Szukaj

2011 - PIPA obchodzi dziesiąte urodziny - data warta zapamiętania.

Rok 2011 był niezwykłym rokiem dla PIPY i ważne jest dla nas to, że możemy świętować dziesiąte urodziny. Jest to naprawdę wspaniałe osiągnięcie dla młodych założycieli PIPY, która w krótkim czasie stała się najbardziej wpływową i dochodową stroną internetową poświęconą gołębiom.


od lewej do prawej: Nikolaas, Carlo i Thomas Gyselbrecht

PIPA była z początku pomysłem jednego człowieka, z czasem idea ta rozrosła się do przyszłościowej wizji. Dalszym etapem było wciągnięcie kolejnych osób w ten projekt. Każdy z nich wniósł swą unikalną osobowość i talenty, a to, wraz z zamysłem założycieli oraz zapoczątkowaną, choć niedocenianą rewolucją internetową, pomogło wskrzesić dawne, zapomniane hobby i nadać mu nową jakość. Wiele aspektów pozostało niezmienionych, za to w innych wprowadzono fundamentalne zmiany. Pewne jest, natomiast, że dzięki Internetowi i PIPIE sport gołębiarski nigdy już nie będzie taki sam jak kiedyś.

PIPA na zawsze zmieniła sposób postrzegania, oceniania, wyceniania i sprzedaży gołębi lotowych. Pojawienie się PIPY było momentem prawdziwych narodzin globalnej gołębiarskiej wioski. Niezależnie od położenia geograficznego i przynależności do krajów pierwszego czy trzeciego świata, wszyscy mamy stały i prosty dostęp do informacji o wynikach i czołowych graczach tego sportu. Hodowcy gołębi pocztowych na całym świecie dzięki PIPIE wchodzą w zupełnie nowy wymiar, który już wcześniej nazywałem 'wirtualnym globalnym miejscem spotkań'. W dużej mierze dzięki PIPIE społeczność hodowców gołębi pocztowych stała się bardziej zwarta i świadoma. Nie dzielimy się ze względu na pochodzenie, religię, rasę, wyznanie czy poglądy polityczne. Jesteśmy przede wszystkim hodowcami i trzymamy się ponad tymi podziałami. Łączy nas wzajemny szacunek i pierwotna fascynacja wrodzonymi zdolnościami gołębi pocztowych do powrotu do miejsca swego urodzenia z bardzo dalekich dystansów i bez względu na przeciwności. Ten pozornie prosty fakt tworzy naszą więź.

By zapewnić sobie sukces komercyjny, przez minione dziesięć lat PIPA podjęła się różnych funkcji, m. in. szeroko rozumianej roli edukacyjnej połączonej z rolą przedstawiciela i promotora, co umożliwiło systematyczne zdobywanie rynków na całym świecie, wcześniej niedostępnych dla europejskiego gołębiarstwa. Dzięki rozwojowi PIPY i jej międzynarodowej sieci agentów, coraz więcej gołębi wysokiej jakości sprzedaje się do wciąż rosnącej liczby krajów po cenach najwyższych w historii.

Wraz z pojawieniem się PIPY wcześniejszy model ekonomiczny w tej branży przestał funkcjonować. Europejscy agenci nie mogli już kupować gołębi po niskich, wcześniej negocjowanych cenach, a potem sprzedawać je w innych krajach ze znacznym zyskiem. Pojawienie się PIPY w sieci umożliwiło udostępnienie wszystkim zainteresowanym i posiadającym nowe niezwykłe narzędzie zwane Internetem informacji, które wcześniej były dostępne jedynie 'dla wybranych'. Dziesięć lat temu większość ludzi nie potrafiła zrozumieć, że Internet staje się narzędziem zmieniającym reguły gry. Najlepsi hodowcy szybko zaobserwowali, jaka jest prawdziwa wartość na rynku międzynarodowym linii gołębi, które hodowali. PIPA zmieniła reguły gry i zaprzęgła nową technologię, by służyła niestarzejącym się wartościom, takim jak: honor, jedność, szacunek, przyjaźń, elastyczność i wydajność za wszelką cenę.

Warto też zwrócić uwagę na fakt, że jeszcze 10 lat temu słowo PIPA nic nie znaczyło, a obecnie ma ono stałe miejsce w słowniku każdego hodowcy. Obecnie PIPA jest marką rozpoznawaną przez hodowców na całym świecie. To, co z początku było prostym i poręcznym skrótem od nazwy strony "Pigeon Paradise", jest teraz słowem rozpoznawalnym na całym świecie, od Chin po Amerykę Północną, od Afryki Południowej po Amerykę Południową i od Rosji po Środkowy Wschód. PIPA to wyjątkowa marka i pewny partner handlowy dla klientów z Europy, bieżące i dokładne wiadomości dotyczące gołębi z całego świata oraz najwyższej jakości internetowe i publiczne aukcje gołębi pocztowych na świecie Krótko mówiąc, nasza firma to jedność, nowoczesność, wybieganie w przyszłość. Całkowite poświęcenie tym celom sprawiło, że strona informacyjna stworzona przez jednego człowieka urosła do rangi niezwykle prężnego przedsiębiorstwa, które zatrudnia 20 osób na pełen etat oraz 40 - 50 pracowników nieetatowych, 4 tłumaczy i 23 niezależnych przedstawicieli na najważniejszych rynkach na całym świecie. Główny nacisk kładziemy obecnie na Chiny i, gdy piszę ten artykuł, Nikolaas właśnie przebywa w Chinach, gdzie spotyka się z głównymi agentami tego kraju i reorganizuje ich sieć. Chiny są obecnie najważniejszym rynkiem gołębi pocztowych na świecie i zabiegi PIPY by usprawnić ten rynek wkrótce odzwierciedlą ten fakt.

Rok 2011 to szczególna rocznicą dla wielu ważnych ludzi i wydarzeń. Jest to 10 rocznica ataków na bliźniacze wieże WTC, co niestety zmieniło cały świat. Bieżący rok zapisze się również w historii odejściem: amerykańskiego guru komputerowego - Steve'a Jobsa, jak również Elizabeth Taylor i Jane Russel. W tym roku NASA ogłosiła, że ich sonda kosmiczna Mars Reconnaissance Orbiter sfotografowała coś, co może być płynną wodą na Marsie. 2011 to również rok, w którym Nikolaasowi Gyselbretowi, założycielowi PIPY, urodziło się pierwsze dziecko i wydana została pierwsza książka PIPY zatytułowana "Kingmaker", napisana przez Silvio Mattacchione i Nikolaasa Gyselbrechta.


Amalia Gyselbrecht, 16 sierpnia 2011

Miniona dekada w PIPIE upłynęła również na kompletowaniu postępowego zespołu informatycznego w firmie. PIPA jest jedynym gołębiarskim serwisem aukcyjnym na świecie posiadającym własny zespół programistów odpowiedzialny za rozwój naszego portalu. W 2011 roku, po ponad dwuletniej pracy, zespół informatyków PIPY uruchomił nowe oprogramowanie aukcji internetowych. Stwierdzenie, że ich dzieło odniosło natychmiastowy sukces, to za mało. Ostatnio z założycielem PIPY skontaktował się belgijski entuzjasta wyścigów konnych, który chciał zakupić ten system i zaadaptować go do potrzeb branży wyścigów konnych. Był to duży ukłon i docenienie dzieła naszych informatyków.

Nowe oprogramowanie oparte jest na technologii PUSH. Jest ona typem komunikacji internetowej, gdzie komunikacja jest inicjowana przez centralny serwer. Dzięki temu na aukcjach internetowych PIPY oferty kupna aktualizowane są na bieżąco w sposób ciągły, a do licytującego od razu wysyłana jest informacja zwrotna. Ta technologia jest trudna do wykorzystania w tworzonych systemach, jednak jest bardzo przyjazna użytkownikowi, co wszyscy możemy zaobserwować od czasu uruchomienia naszej platformy. Nie można również powiedzieć, że PIPA spoczęła na laurach, ponieważ nasz zespół informatyków już pracuje nad serią nowych rozwiązań, które na razie są tajemnicą. Praca nad nimi zajmie co najmniej 10 lat... Ponadto, zespół informatyków PIPY zajmuje się analizą modelu biznesowego firmy i dokładnym jego odwzorowaniem w celu stworzenia jednolitego systemu zarządzania (ERP). Jego zadaniem jest zredukowanie możliwości wystąpienia błędu ludzkiego do absolutnego minimum.

Ponieważ PIPA jest jedynym na świecie internetowym serwisem aukcyjnym sprzedającym gołębie pocztowe, który ma swój własny zespół informatyków, ich potencjał wykorzystywany jest, by tworzyć wciąż nowe sposoby, by potencjalni klienci mogli przez Internet oglądać swoje przyszłe zakupy. Siódma edycja aukcji “Jewels of The Sky” (“Klejnoty Nieba”; przyp. tłum) była okazją do przedstawienia nowych interaktywnych możliwości strony internetowej. Kupujący mogli oglądać niektóre sprzedawane gołębie praktycznie obracając je o 360°. Był to ogromny postęp i wyjątkowa możliwość dla naszych potencjalnych klientów na całym świecie. Wystarczyło kliknąć i obrócić gołębia wokoło, dzięki czemu można go było obejrzeć pod każdym możliwym kątem. To niezwykłe udogodnienie jest wynikiem koordynacji wysiłków fotografów, hodowców i informatyków. Wprowadzone innowacje, mimo swojej ceny, są niezbędne do utrzymania pozycji lidera, jaką PIPA zajmuje na rynku. To nowości czynią PIPĘ niezwykłą.

Już niedługo licytujący w krajach nieanglojęczycznych będą mogli korzystać z internetowej platformy aukcyjnej PIPY w swoich językach. Wiadomości o gołębiach oraz interfejs użytkownika są obecnie dostępne w ośmiu językach; w tym polskim, chińskim i hiszpańskim. Naszym głównym celem jest łatwość obsługi naszej strony, więc dokładamy starań, by nieznajomość angielskiego tego nie utrudniała i by nikt nie został w tyle z tego powodu. Czynimy naprawdę duże postępy, lecz całość wymaga jeszcze czasu.


Dostawa pierwszej fachowej publikacji miała miejsce w ostatnim kwartale roku 2011.
Stała się ona natychmiast dużym sukcesem.

Po wielkim sukcesie książki "Kingmaker" (autorstwa Silvio Mattacchione and Nikolaasa Gyselbrechta; zaprojektowana i wydana przez Silvio Mattacchione & Co.) warto uwierzyć, że jeśli chodzi o trafione przedsięwzięcia, PIPA trzyma rękę na pulsie.

Rok 2011 był również momentem uruchomienia rewolucyjnego wydania “Jewels of the Sky” 360° Czas wprowadzenia tej innowacji był zaplanowany właśnie na siódmą edycję corocznej aukcji “Jewels of the Sky”. Było to nowe, unikalne i ekscytujące przeżycie móc oglądać wybrane ptaki w zupełnie nowy sposób. Jedyne pytanie dla Thomasa brzmiało: "Czy to jest możliwe?" Odpowiedź brzmiała: "Absolutnie tak" Ta nowa technika przeszła długą drogę, aby podnieść atrakcyjność tych niezwykłych gołębi i nieustannie zapewniać rosnący sukces zarówno dla PIPY jak i jej klientów. Jest to przykład wdrażania w życie filozofii zorientowania na wygraną, która jest podstawą długofalowych sukcesów PIPY.

Maarten i Rob to dwóch młodych twórców "Pigeon Photography". Są oni z pewnością właściwymi ludźmi, do których warto się zwrócić, jeśli chodzi o trudne zadanie w tym zakresie. Na prośbę Thomasa Gyselbrechta tych dwóch młodych przedsiębiorców przeanalizowało problem i szybko powstało unikalne rozwiązanie wykorzystujące 'model jednego ujęcia'. Gołąb jest fotografowany ze wszystkich stron jednocześnie przy użyciu kilku profesjonalnych aparatów, a następnie wszystkie ujęcia spajane są w jeden trójwymiarowy model. Dzięki programom ‘flash’ i ‘java’ rezultaty można oglądać również na iPhonie lub iPadzie.

Za takie osiągnięcie wypada pogratulować wyjątkowo utalentowanym Maartenowi and Robowi. Aż trudno uwierzyć, że przekształcenie pomysłu w gotowy prototyp zajęło im tylko 4 tygodnie. Nie możemy się doczekać ich kolejnych wynalazków techniczno-artystycznych. Jest dla mnie jasne, że tych dwóch młodych ludzi właśnie zmienia oblicze sportu gołębiarskiego. Jedyne zasoby, w jakie wierzymy to zasoby ludzkie, gdyż w umysły młodych ludzi nie udało się jeszcze wpoić przeświadczenia, że "tego nie da się zrobić". Dlatego oni nie boją się i po prostu to robią. Wierzę, że tak kiedyś będzie w każdej dziedzinie.

Zapytany o opinię na temat lotów ze wspólnego gołębnika, założyciel PIPY, Nikolaas Gyselbrecht odpowiedział bez wahania: " Loty ze wspólnego gołębnika to nasza przyszłość". Uważa również, że tego typu rywalizacja "utrzyma sport gołębiarski przy życiu" i że "na całym świecie potrzeba więcej tego typu przedsięwzięć zorganizowanych na najwyższym poziomie". Wie, że nie stanie się tak od razu, ale ma nadzieję, że profesjonalnie zorganizowane loty ze wspólnego gołębnika będą odbywać się na całym świecie według wspólnych norm ustalonych przez niezależną organizację.


Great Wall Golden Top One Loft Race, jeden z pierwszorzędnych przykładów profesjonalnego lotu
z jednego gołębnika w Chinach,
który odniósł ogromny sukces. Potrzeba nam więcej takich lotów.

Najpopularniejszym lotem ze wspólnego gołębnika jest bez wątpienia południowoafrykański Sun City Million Dollar Pigeon Race (Lot o Milion Dolarów w Sun City w RPA; przyp. tłum).

Tego typu zawody zachęcają najznamienitszych hodowców z całego świata i znacznie podnoszą status sportu gołębiarskiego w świecie. Pewnego dnia możemy doczekać, że wyścigi tego kalibru będą organizowane niemal w każdym kraju. To tylko kwestia czasu.

Niesamowity jest postęp, jaki dokonał się na przestrzeni ostatnich pięciu lat na przykładzie cyklicznej aukcji "Jewels of The Sky". Między rokiem 2005 i 2010 średnia cena gołębia wzrosła od 1442€ do 2645€. Jest to wzrost o prawie 86% w ciągu pięciu lat i niewątpliwy dowód sukcesu PIPY i rozwoju jej marki. Ciężko zaprzeczyć takim sukcesom.

Aukcja 2005-2006 = 290 gołębi, 1.442€ - średnia cena, obrót: 418.250
Aukcja 2006-2007 = 321 gołębi, 1.710€ - średnia cena, obrót: 548.925
Aukcja 2007-2008 = 343 gołębi, 1.924€ - średnia cena, obrót: 660.125
Aukcja 2008-2009 = 343 gołębi, 2.051€ - średnia cena, obrót: 703.785
Aukcja 2009-2010 = 389 gołębi, 2.433€ - średnia cena, obrót: 946.700
Aukcja 2010-2011 = 403 gołębi, 2.645€ - średnia cena, obrót: 1.066.275

Jeszcze większe dokonania można zaobserwować śledząc aukcje obejmujące sprzedaż całego lub prawie całego stada organizowane przez PIPĘ. Jak widać poniżej, kwoty obrotu brutto są naprawdę imponujące.

5 najlepszych aukcji totalnych wszechczasów (wszystkie zorganizowane przez PIPĘ):

1. Pros Roosen Total Auction - styczeń 2011, obrót 1.368.000€
2. Jos Thone Total Auction - grudzień 2010, obrót 1.323.780€
3. Erik Limbourg Total Auction - grudzień 2009, obrót 1.258.000€
4. Brockamp Total Auction - listopad 2010, obrót 1.016.000€
5. Luco Claessens Total Auction - marzec 2009, obrót 906.000€

Ponieważ PIPA zajmuje kolejne europejskie rynki, pozostaje mi mieć nadzieję, że nasze ceny będą wciąż podkreślały unikalność i prawdziwą wyjątkowość okazów, które sprzedajemy na naszych aukcjach. Ponieważ tak wielu profesjonalnych hodowców poluje na niewielką ilość najlepszych gołębi, dynamika rynku przejmie kontrolę i ceny mogą tylko rosnąć. Widać to wszędzie, jednak najjaskrawszym przykładem są gwałtownie rosnące ceny gołębi superrasy “De Rauw–Sablon”.

W rzeczywistości cały sukces, który PIPA osiągnęła przez minioną dekadę jest jedynie początkiem tego, co jeszcze należy osiągnąć. Nikolaas i jego światowa już organizacja postawiła sobie za główny cel szybki rozwój na największym, najbogatszym i najbardziej entuzjastycznym zamorskim rynku na całym świecie - w Chinach. W ubiegłym wieku, aby dorobić się fortuny, należało podążać na zachód. Było to prawdą przez niemal sto lat, jednak obecnie, by zdobyć fortunę to warto podążać na wschód, a najlepiej do Chin.

Jeśli chodzi o świat gołębi pocztowych, PIPA utrzymuje pozycję lidera. Jest to szeroko znana i szanowana marka, często wybierana przez Chińczyków. Jednak to dopiero początek. PIPA stała się współczesnym Marco Polo (1254–1324). Był to wenecki kupiec - podróżnik, którego podróże zostały zapisane w książce “Il Milione” i opisywały pojawienie się Europejczyków w Środkowej Azji i Chinach. Bracia Gyselbrecht, jego współcześni kontynuatorzy, w pełni zdają sobie sprawę z bogactw, które tam na nich czekają. Wystarczy wyruszyć w podróż, a Thomas i Nikolaas na pewno się nie zawahają.

PIPA zajęła wyjątkową pozycję jako pomost międzykulturowy łączący Azję z Zachodem. Staramy się promować szacunek, honor, zrozumienie i współpracę. PIPA nie przestaje odgrywać pozytywnej roli w relacjach z Chinami. Jak nowoczesny odkrywca, PIPA oferuje wyjątkowy rodzaj handlu jako "przyprawy życia" i Chińczycy nie mogą się nią nacieszyć. Tą wyjątkową przyprawą zwykłego życia są Europejskie gołębie pocztowe. PIPA pomaga przełamywać lody na wielu płaszczyznach, w tym: społecznej, kulturowej i gospodarczej. Wyjątkową cechą naszej firmy jest tak silny nacisk na nawiązywanie i utrzymywanie więzi i opieranie ich na dobrej woli. Bez tego nie dałoby się zdobyć długotrwałych kontaktów, szacunku w skali światowej i innych więzi. Tylko w tym roku PIPA wzięła udział w trzech z pięciu głównych wystaw w Chinach.


W 2011 roku PIPA wzięła udział w pięciu głównych przedsięwzięciach związanych z gołębiami w Chinach


Trzecim z nich była Międzynarodowa Wystawa Gołębi w Wuhan


Założyciel PIPY, Nikolaas Gyselbrecht, przygotowuje się do przecięcia wstążki
podczas otwarcia ogromnej Wystawy Wuhan 2011

Obecnie Chiny są bez wątpienia najważniejszym rynkiem światowym dla gołębi pocztowych najwyższej klasy. Założyciele PIPY zauważyli to już dawno, dlatego przeznaczają rosnącą ilość zasobów ludzkich i ekonomicznych na zapewnienie dobrze zorganizowanego rozwoju tego gigantycznego rynku. Założyciele PIPY podróżowali wiele i z pewnością rok 2011 był czasem, gdy udało się zgrać i spełnić ich główne cele. Sprowadza się to do tego, że człowiek odwiedza człowieka, sprzedawca kupującego, a przyjaciel przyjaciela. Do tego szacunek i zaufanie, gdyż bez nich nic nie jest możliwe. Nikolaas jest mistrzem każdej z tych wartości a Chińczycy cenią obydwie.


Nikolaas z grupą przyjaciół w Chinach w 2011 roku

Miniona dekada była bez wątpienia pełna rekordów i debiutów PIPY. Chińska społeczność hodowców jest podekscytowana pojawieniem się PIPY na rynku tak samo jak Chińscy biznesmeni. Dziesięć lat temu nikt sobie nie wyobrażał, że tych dwóch młodych Belgów może osiągnąć tak wiele. Czekam z niecierpliwością na dokonania następnej dekady oraz na wciąż rosnącą pozytywną rolę, jaką Chińscy hodowcy odegrają w naszym niezwykłym sporcie. Gratuluję PIPO, zdobyliście moje uznanie i szacunek hodowców z całego świata.

Komentarze

Congratulations to PiPa ! Happy New Year ! more quality pigeons to be auction ! whew ! Wink

proficiat met jullie 10de verjaardag,en de beste wensen voor 2012.

EYlETTEN M&G

to PIPA! and Happy New Year to the whole team! Razz Very Happy Razz

CONGRATULATION to PIPA, Wishing you the best. Happy New Year 2012.

Hopelijk brengt PIPA de nationale & internationale wedvluchten GOED in beeld, want dit is de basis van de duivensport : meer en meer liefhebbers en/of kleinkinders hebben computer en gaan meer en meer AANMELDINGEN op pipa plaatsen. Dit brengt met zich mede dat, op moment dat de duiven vallen, liefhebbers een beter beeld kunnen vormen hoelang ze nog moeten wachten. Rappeleer Brive voor oude duiven. Bijkomend tot nu toe onvoldoende ingevuld is de hoeveelste duif op hoeveel ingekorfde duiven.
Interprovinciale vluchten verdienen ook deze noteringen.

Daarbovenop wens ik pipa alle sukses met hun veilingen. Het komt in de eerste plaats goede liefhebbers ten goede en het geld dewelke pipa hier mede verdient kan besteedt worden aan doelen zoals hierboven beschreven.

Congratulations & Happy New Year

From Morocco

BOUKILI-LOFTS

http://boukili.sup.fr
http://boukili.skyblog.com
+212667345215

Seasons greetings''Happy New year to the pipa team and all pigeon fanciers round the world.. i always enjoy visiting this great site and will continue to do so in the future. so all the best for 2012, and lets have another great year racing duivens.. from Jay
Sydney - Australia Cool

bonne continuation

tous nos voeux pour cette année 2012

salutations

Mr et Mme Lemaire samuel
France

mes meilleurs voeux pour cette nouvelle année à vous ainsi qu'a votre famille à bientot amicalement mickael

PIPA is het beste wat de duivensport ooit is overkomen !
Een dikke proficiat aan de familie Gyselbrecht.